Archiwum bloga

piątek, 15 stycznia 2021

Kazimierz Przerwa-Tetmajer - Ale jest sen

 

Aleksandra Thitrova


Ale jest sen, widzenie, wiara, że tam, w górze,

jest jakieś odpłacenie, jakiś zwrot w naturze,

że tam, kto tu chciał kochać i szukał miłości:
znajdzie ją: kto chciał zbawiać: zbawia: kto czuł siłę
świecić wśród gwiazd, wirować będzie wśród światłości:

że może, gdy zrzucimy z siebie ciało zgniłe,
przeistoczeni w duchy w jednej cudu chwili,
powiemy, że zdawało nam się, żeśmy żyli...


6 komentarzy:

BBM pisze...

Piękna wizja...

donka pisze...

To wizja poety.

jotka pisze...

Oby się tylko w złego ducha nie przeistoczyć...

donka pisze...

Widzę, że wyobraźnia pracuje nie tylko u poety. ..... już lepiej być dobrym duszkiem . Złe duchy zakłócają sny
Często odczytujemy intencje poety zupełnie inaczej niż autor wiersza. To tak jak przy tłumaczeniu z hebrajskiego Starego Testamentu.... co tłumacz to inaczej tłumaczy te same wersy..... i jak w nie wierzyć? Kiedyś jakiś poeta po latach wracając do swojego wiersza wyznał, że żaden z tłumaczy nie odczytał prawdy. zawartej w jego utworze..... Nie pamiętam, który to był poeta, musiałabym pogrzebać w starej korespondencji.

Jest taki wiersz Brandstaettera o kamieniu na drodze i bogini Aretuzie..... skłania do długich przemyśleń, i tłumaczenia go na różne sposoby. Kiedyś długo nad nim myślałam, nie tylko ja. Znajomy rozumiał go zupełnie inaczej.
Przepraszam - odeszłam od tematu.... pogawędziłam sobie sama z sobą. .

donka pisze...

A tak naprawdę wiersz jest marzeniem poety że kiedyś w górze czeka go zwrot, odpłacenie zła które spotkało poetę na ziemi. Zrealizują się ziemskie pragnienia.... życie na ziemi zatopi się gdzieś w morzu niepamięci.
Marzenia może pomagają poetom po prostu żyć. Choć znając trochę biografię poety - nie łatwe miał życie.
Pozdrawiam.

jotka pisze...

Na tym to polega, tylko poeta wie, o co mu chodziło, a im więcej interpretacji, tym ciekawiej...