Archiwum bloga

czwartek, 11 marca 2021

Anna Świrszczyńska - Szukając sensu


Fot. Nathalie Picoulet 

                                                                                                  

Szukając sensu

skrócę miłość

w pierwsze i ostatnie spojrzenie.


Skrócę cierpienie

w lęk i ulgę.


Skrócę szczęście

w nadzieję i echo.


Skrócę życie

w przedtem i potem. 


4 komentarze:

BBM pisze...

A często sensu życia i tak nie widać...;(

jotka pisze...

Oj, nie wiem czy tak się uda...

donka pisze...

Dobranoc...dziś usypiam na siedząco i nie mam siły na żadną dyskusję, choć można by się zastanowić nad tym, że autorka skróciła i wyrzuciła to co właśnie stanowi o sensie życia. zresztą zrobiła to świadomie, wiedziała o tym.
Dziękuję Wam Matyldo i Jotko.... miło mi jak Was widzę.
Jotko czy mi się wydaje, lub nie umiem znaleźć, ale od ostatniej wizyty w Twoim wątku poetyckim chyba nic nie przybyło?

jotka pisze...

Wena śpi, niestety, ale dziękuję, że zaglądasz:-)