Archiwum bloga

poniedziałek, 1 marca 2021

Stanisław Barańczak - Co będzie świadectwem.

 

Nie nasze podręczniki historii, których nikt
nie otworzy, bo i po co, nie gazety,
które nigdy nie były otwarte
na rzeczywistość (jeśli nie liczyć niektórych
nekrologów i prognoz pogody), nie listy,
które tak często były otwierane,
że niczego w nich nie mogliśmy pisać otwarcie,
i nawet nie literatura, też zamknięta
w sobie, w szufladach urzędników albo
w tekturowych trumienkach okrojonych wydań
 
jeśli co pozostanie, to otwarte oczy
tego dziecka, co dzisiaj nie może zrozumieć
naszego świata zamkniętego i
otwiera usta, aby zadać nam pytanie;
i jeśli nie przestanie powtarzać swych pytań,
da kiedyś naszej prawdzie otwarte świadectwo


3 komentarze:

jotka pisze...

Bardzo trafna diagnoza zamknięta w ramy poezji, tylko genialni poeci tak potrafią...zawsze aktualne!

donka pisze...

Poeci to kronikarze, w poezji jest historia świata, historia ludzkości, czyli człowieka .Poezja potrafi dawać nadzieję, ale i ją odbierać.
Przepraszam za ten patos, ale często odnoszę poezję do naszych czasów współczesnych i naprawdę nie wiem czy należy mieć nadzieję.... na pewno tak, tylko pewnie nie za mojego życia.
Pozdrawiam serdecznie.

BBM pisze...

Donko! Wiosna da nową energię. Doczekamy!
A poezja nam w tym pomoże!;)