Archiwum bloga

niedziela, 30 maja 2021

ADAM ZAGAJEWSKI - Klęska

 

Julien Pacaud



Na­praw­dę po­tra­fi­my żyć do­pie­ro w klę­sce.
Przy­jaź­nie po­głę­bia­ją się,
mi­łość czuj­nie pod­no­si gło­wę.
 
Na­wet rze­czy sta­ją się oczy­wiste.
Je­rzy­ki tań­czą w po­wie­trzu
za­do­mo­wio­ne w ot­chła­ni.
Drżą li­ście to­po­li,
tyl­ko wiatr jest nie­ru­cho­my.
 
Ciem­ne syl­wet­ki wro­gów od­ci­na­ją się
od ja­sne­go tła na­dziei. Ro­śnie mę­stwo.
 
Oni, mó­wi­my o nich, my - o so­bie, ty o mnie.

\

Gorz­ka her­ba­ta sma­ku­je
jak bi­blij­ne prze­po­wied­nie. Oby
nie za­sko­czy­ło nas zwy­cię­stwo.

2 komentarze:

jotka pisze...

Smutne refleksje i dołujące, a za oknem takie piękne słońce...

donka pisze...

Uciekł mi komentarz.
U nas ulewa za ulewą.... zimno więc.... może dlatego wiersz niewesoły..... poeta podsumował nasze przywary. które przecież wszyscy znamy. Zawsze jednak bardzo cenię Zagajewskiego.