Archiwum bloga

czwartek, 12 sierpnia 2021

Andrzej Sikorowski - Zabierz mnie hen...

 


Zabierz mnie stąd daleko
Jak najdalej od tych wszystkich złych wydarzeń
Usiądziemy nad zieloną rzeką
To najlepsze lustro dla zmęczonych twarzy
 
Zabierz mnie hen od wrzawy
Bohaterką żadnej bitwy nie zostanę
Niech kołyszą nas wysokie trawy
I niech rosą zakwitają, gdy poranek
 

Ogrodzimy nasz malutki skrawek nieba
Na ten luksus zawsze starczy nam pieniędzy
Tutaj żadnych nam idoli nie potrzeba
o przepraszam mam jednego to jest księżyc


Ogrodzimy nasz malutki skrawek nieba
Razem z nim będziemy czasem deszczem płakać
Przytulimy się do stuletniego drzewa
Pewnie z czasem pomyślimy o dzieciakach


3 komentarze:

BBM pisze...

Piękne przesłanie, pełne delikatności, ciepła, spokoju... bardzo nam teraz potrzebne.

jotka pisze...

Mamy wszystkie płyty zespołu Pod Budą, znam na pamięć ich utwory, nie ma tam żadnego bez wartościowego przesłania!

donka pisze...

Słowa jego piosenek urzekają prostotą. Sam Sikorowski o nich mówił w jakimś wywiadzie dla Culture.pl "sądzę, że moje piosenki zawsze będą owiane mgiełką poetyckiej zadumy"
I tak jest - dla mnie jego teksty są poezją.

Pozdrawiam serdecznie.