Archiwum bloga

niedziela, 13 września 2020

Jarosław Borszewicz - Pochwała samotności

 

 Boldini, Giovanni (1842-1931) 

Pochwała samotności 

coraz częściej
potrzeba mi
czterech ścian pustego pokoju
coraz częściej
nogi noszą mnie
(z przyjemnością)
po wyludnionych chodnikach
milionowych miast
coraz częściej
te których nie znalazłem
i te które mnie nie znalazły
nie składają reklamacji
coraz częściej
w pustym domu
znajduję
siebie
 
Z tomu "Zezowaty duet"


2 komentarze:

Anna pisze...

Czasami potrzebna jest samotność, ale bez przesady.
Pozdrawiam.

donka pisze...

To prawda.... poza tym zależy czy samotność jest z wyboru,, dobrze jest pobyć nieraz samemu z sobą jak bohater wiersza. Wolę jednak samotność, niż przelewanie z pustego w próżne. w nieciekawym towarzystwie. Dlatego nie lubię długich telefonów. choć też zależy z kim. Ciekawa książka, dobra poezja .... i samotność gdzieś się oddala .. Pozdrawiam. serdecznie - Donka
Prawdę mówiąc - nie zawsze się to udaje.