Archiwum bloga

środa, 23 września 2020

Jeszcze - Jacques Brel

 

Również w tłumaczeniu Wojciecha Młynarskiego piosenka Jacques Brela:

Piosenka Starych Kochanków

Rozświetlały burz rozbłyski
Miłość naszą ileś lat
Raz ty brałaś swe walizki
To znów ja ruszałem w świat

Lecz pokój, gdzie kołyski brak
Pamięta echa dawnych burz
I słów namiętnych do szaleństwa
Więc choć porażki pierwszej smak
Z twych warg uleciał dawno już
A z mych pierwszego smak zwycięstwa

Rozświetlały burz rozbłyski
Miłość naszą ileś lat
Raz ty brałaś swe walizki
To znów ja ruszałem w świat

Alexandre Cabanel

Czy ty wiesz

Jedyna, czuła i najmilsza ma

Że ja od wschodu, aż do zmierzchu dnia

Wciąż bardziej cię kocham...

 

Kłótnie schadzki przeprowadzki

Poznaliśmy się do cna

Wpadaliśmy w swe zasadzki

Zastawione, gdzie się da

Ty miałaś kogoś, dobrze wiem

I jam też nie bez grzechu był

Lecz zawsze żyliśmy nadzieją

Że z pożegnania pierwszym dniem

Oboje dołożymy sił

By starzeć się, nie doroślejąc

 

Czy ty wiesz

Jedyna, czuła i najmilsza ma

Że ja od wschodu, aż do zmierzchu dnia

Wciąż bardziej cię kocham...

 

A czas goni, a czas goni

Straszy, że źle z nami jest

I że zawieszenie broni

To miłości będzie kres

Strudzeni trochę, bądź co bądź

Posłusznie wyruszamy więc

Na pole bitwy wyruszamy

Żeby, jak co dzień, udział wziąć

W potyczce czułej dwojga serc

W serdecznej wojnie zakochanych


Czy ty wiesz..

Że ja od wschodu, aż do zmierzchu dnia

Wciąż bardziej...

                                 

           

                   Piosenka starych kochanków w wyk.  Jacques Brela 

                            / 

  



                           i w  b. pięknym  wykonaniu Agnieszki Grochowiak:





2 komentarze:

BBM pisze...

Nieodmiennie mnie wzrusza w wykonaniu "Raz, dwa,trzy". Płynie z serca do serca...

donka pisze...

Posłuchałam Twojej rady i biję się w piersi, ale wolę Agnieszkę, a najlepiej samego Brela. Poprawiłam sobie humor "Ogłoszeniami partyjnymi ....tfu parafialnymi"


Pozdrawiam serdecznie. Donka