Archiwum bloga

niedziela, 13 września 2020

Jerzy Harasimowicz - Droga


  



Wspominam liście
które sypią się i sypią
z błękitu

Wspominam dziuple
gdzie spała futrzana baśń

Wspominam stertę liści
w której zasnęła młodość
tak mocno, że zbudziła się
za tydzień
Zapach liści szedł mi do głowy
jak wino

Wspominam dziewczyny
które schowały się za drzewem
już na dobre

Wspominam góry
które zostały beze mnie
jak opuszczony dom
z wstawionymi szybami
ze szronu

Wspominam młodość
która została już na wieki
daleko stąd
w bukowym lesie

Brak komentarzy: