Archiwum bloga

sobota, 10 października 2020

Antoni Słonimski - INWOKACJA

                                                                                            



                                                Wystarczy tylko spać, a czas przemija        

Wystarczy tylko zamknąć oczy,

A już prześlizgnie się jak żmija

Lub wielkim czarnym skokiem skoczy.

 

Wystarczy tylko spać, a czas przemija.

Spać? Może marzyć? Czyż nie jest szlachetniej

Snem nazwać życie? W cichy wieczór letni,


Gdy blade gwiazdy błysną na błękicie,

Gdy powtórzone srebrem w morzu się rozpalą,

Rozmawiać ze wspomnieniem jak Tetyda z falą?

 

Czyż wytłumaczyć można kolorami

Związek uczuć i myśli, całą ich zawiłość,

Nieporadnymi czyż można słowami

Obudzić przeszłość, jak się budzi miłość?


Jeden ułamek senny i odprysk marzenia

Gdybyś zapragnął przeżyć razem ze mną do dna,

Musiałbyś wiedzieć wszystko, wszystko czuć to samo

I znać historię każdego westchnienia.

 

Wybierz dzień najpiękniejszy z minionej młodości,

Przez to wspomnienie przesącz powolutku

Melodię wiersza, aż na dnie czułości

Zostanie ci na sercu wonny osad smutku.

 

Nie. Potrzebne do tego są ćwierć, pół ćwierci słowa.

Czarne klawisze, których nie zna mowa.

Więc spać i marzyć. Zatrzasnąć jak wieko

Własny świat myśli i wyrzec się męki

Uczuć splątanych w nieporadne dźwięki,

 

Życia jak miasta słuchać, co szumi za rzeką.

Więc marzyć. Spać. A może jest jednak szlachetniej

Gniewnym słowem rozpaczy rzucać jak pociskiem

I być tą gwiazdą raczej, która w wieczór letni

Nie świeci, ale niebo przekreśla swym błyskiem.


6 komentarzy:

Stokrotka pisze...

Antoni Słonimski to był KTOS WIELKI.
Dziękuję Ci za Jego wiersz...

BBM pisze...

Im człowiek starszy, tym częściej sięga do wspomnień i szuka minionego blasku...

jotka pisze...

Pięknie Słonimski pisze, ale chyba nie da się snem nazwać życia, a czasami człowiek chciałby się obudzić...

donka pisze...

BBM może być i na odwrót. To "ćwierć słowa" z wiersza Słonimskiego często przypadkowo, trafia na kącik, w którym było schowane i odsłania jego zawartość, . Wysypują się wspomnienia..... i . albo pozostajemy z nimi i się ewentualnie w nie zagłębiamy, albo odsuwamy znów w niepamięć. Albo też wywołujemy wspomnienia świadomie. To są właśnie te na które jest zapotrzebowanie na starość. Mnie dziś jedno przypadkowo przeczytane słowo uruchomiło całą lawinę wspomnień ..... jedno za drugim. a nie sięgałam po nie od dawna..... .
Pozdrawiam serdecznie

donka pisze...

Jotko - racja. Poeci mają różne skojarzenia, piękne i nieprawdziwe...to jest ich przywilej. Nie musimy w nie wierzyć. Lepiej marzyć razem z nimi. Nieraz z kolei sen jest ucieczką i chciałoby się nigdy z niego nie obudzić..
Pozdrawiam serdecznie

donka pisze...

Stokrotko! Zgadzam sie to wielki poeta i faktycznie mało go u mnie. Jeszcze tylko jeden jego wiersz znalazłam w blogu. Postaram się to nadrobić i przybliżyć jego postać oraz twórczość ewentualnym czytelnikom. W poprzednim onetowskim blogu, prowadzonym przeze mnie od 2008 roku częściej zamieszczałam jego wiersze. Onet w 2018 r wypowiedział wszystkim blogowiczom umowę. Blogi wraz z kopiami poznikały bezpowrotnie.... Obecny blog jest kontynuacją tamtego, staram się nie dublować wierszy, bywa, że starzy czytelnicy je.pamiętają.
Pozdrawiam serdecznie. .