Archiwum bloga

poniedziałek, 12 października 2020

Jeremi Przybora - Odjadę z tego peronu

 

Odjadę z tego peronu
Za parę krótkich lat,
Gdy jesień płachtą czerwoną
Do drogi da mi znak.
Z niedużym wsiądę bagażem
Do jednej z pierwszych klas,
Bo będę już dygnitarzem
Lub ulubieńcem mas.
Nie będzie za mną źrenic
Patrzących z żalem w dal.
To dobrze, bo i mnie nic
Nie będzie jechać żal.

Odjadę z tego peronu
W jesienny, chłodny świat
W tę podróż wymarzoną,
O której śnię od lat.
Czas trochę będzie się dłużył
Choć wkoło piękna wieś,
Bo będzie mnie z tej podróży
Ktoś oczekiwał gdzieś.
Lecz jakoś sobie skrócę
I dopasuję czas.
Poczytam coś, ponucę,
Przekąszę co i raz.

Odjadę z tego peronu
Za parę krótkich lat,
Gdy jesień złoto z jesionów
Wytopi akurat.
Na małą po mnie stacyjkę
Dziewczyna wyjdzie co
Dziewczęta inne to przy niej
Zupełnie zwykłe są


Ruth Sanderson 1951





Bukiecik da mi kwiatków
Czym wzruszy mnie do łez

I cicho szepnie "Dziadku
To fajnie, żeś już jest"



4 komentarze:

BBM pisze...

Uroczy wiersz, rozczulający.
A wiesz, że pierwsze skojarzenie było dość przygnębiające- takie jakby pożegnalne, sama nie wiem, skąd mi się wzięło ...
Dopiero powtórne czytanie przywróciło właściwe proporcje.
Pozdrawiam.

jotka pisze...

Podobnie jak BBM napisze, ze wiersz na szczęście nie jest przygnębiający, ale wzruszający na pewno, wszak dzieło mistrza Przybory!

donka pisze...

Jotko zgadzam się w pełni.... to jest pogodny wiersz, akceptacja tego co niesie ze sobą czas,.. trochę fantazjowania. Cały Przybora.

Uważaj na siebie, chroń się szczególnie, jesteś w szeregu wystawionym na pierwszą linię frontu..
Czytam po trochu Twoje wiersze i podziwiam..... czy to już wszystkie Twoje talenty? .

Pozdrawiam. .

donka pisze...

BBM to pierwsze odczucie przygnębiające może też zależeć od tego w jakim nastroju jesteśmy, gdy czytamy wiersz. Każda poezja, nawet ta lekka może być różnie odczytywana. Dużo jest teraz wierszy o jesieni, która sama w sobie nastraja smutno i często ten sam wiersz potrafi wywołać w nas albo smutek, albo zachwyt pięknem tej pory roku. Zresztą wiersz Przybory ma w sobie pewien ładunek nostalgii..... autor przewiduje co mu przyniesie czas, i oczekuje tego.
Pozdrawiam serdecznie.