Archiwum bloga

wtorek, 6 października 2020

Ryszard Mierzejewski - Jesienią o świcie


Marek Szczepaniak



Cóż mogę jeszcze napisać

kiedy jesień tak piękna

i wokół tętni życie

 

Samotny księżyc

na szarym niebie

 

klucze ptaków odlatujących

przed zimą

 

Ale ciebie nie ma tutaj

nie ma


tli się jeszcze dogasający

ogarek

przypomina nieznośnie

o poszerzającej się

pustce

 

12. 10. 2014

z tomiku:

 „W ciszy samotności”, 2018

6 komentarzy:

BBM pisze...

Cisza... zaduma... tęsknota...
Dlaczego te uczucia przypisywane są głównie jesieni?...

Anonimowy pisze...

Moim komentarzem niechaj będzie tym razem mój własny wiersz:

Co powiem jesieni

Co dzisiaj powiem jesieni
Gdy w szparach okiennych świszcze?
Co dzisiaj powiem drzewom
Gubiącym pożółkłe liście?
Co dzisiaj powiem wiatrom
Plączącym włosy i myśli?
Co dzisiaj powiem deszczom
Siekącym mnie bezlitośnie?
Powiem że chyba za wcześnie -
Że nie jestem gotowa na jesień.

jotka

donka pisze...

Śliczny Twój wierszyk Jotko. masz ich więcej?

Anonimowy pisze...

Dzięki, mam na blogu w zakładce Wiersze:-)
jotka

donka pisze...

Dziś czytałam w Twoim blogu o trudnościach z komentarzami i komentowaniem . O co tu chodzi, ja nie mam żadnych kłopotów, może czegoś nie wiem acha jeszcze jedno pytanie , czy weryfikujesz się bez trudności, bo kiedyś narzekano na utrudnioną weryfikację - obrazkową / np. szukanie samochodzików./ Długo nie udawało mi się tego usunąć.. Kilka osób zrezygnowało z komentowania. Blogger mnie nie słuchał. teraz znajomi nie narzekają.

jotka pisze...

Jest O.K.
Tylko klikam, że nie jestem robotem...