Archiwum bloga

środa, 14 października 2020

Zbigniew Herbert - Testament

 


Zapisuję czterem żywiołom
to co miałem na niedługie władanie
 
ogniowi – myśl
niech kwitnie ogień
 
ziemi którą kochałem za bardzo
ciało moje jałowe ziarno
 
a powietrzu słowa i ręce
i tęsknoty to jest rzeczy zbędne
 
to co zostanie
kropla wody
 
niech krąży między
ziemią niebem
niech będzie deszczem przezroczystym
paprocią mrozu płatkiem śniegu
 
niech nie doszedłszy nigdy nieba
ku łez dolinie mojej ziemi
powraca wiernie czystą rosą
cierpliwie krusząc twardą glebę
 
wkrótce zwrócę czterem żywiołom
to co miałem na niedługie władanie
 
– nie powrócę do źródła spokoju 

3 komentarze:

BBM pisze...

Piękna plastyczna wizja, piękny wiersz...
Paproć mrozu... rozmarzyłam się.Kto jeszcze pamięta paprocie mrozu malowane na szybach?... Kto chuchał , żeby utworzyć małą dziurkę, przez którą można wyjrzeć na dwór?! Jak to było dawno!...

Donko! Czytam każdy zamieszczony przez Ciebie utwór, ale nie każdy komentuję. Czasem czuję się bezradna wobec tekstu- przerasta mnie. I wtedy milczę.

donka pisze...

BBM - To nie było dawno..... u mnie w górach mróz , przeważnie co roku ozdabia szyby bajkowymi, abstrakcyjnymi obrazami. Mam je sfotografowane..... nie mam jednak żadnego wiersza, do którego mogłabym je pokazać..
BBM . nie chciałabym prowadzić blogu z myślą o oczekujących na wiersze osobach i na ich komentarze.. Nawet gdyby to były osoby najbardziej zaprzyjaźnione.. Wybieram wiersze - zgodnie z moim chwilowym nastrojem, z przeżyciami..... bywa, że o zapisaniu jakiegoś utworu decyduje jedno w nim zdanie, w którym coś zobaczyłam . Często długo wybieram poezję, czytam o autorze. Szukam nowych, nieznanych mi poetów,.... raczej b. rzadko zamieszczam wiersze przypadkowo. .
Dawniej dużo fotografowałam i łączyłam moje zdjęcia z poezją. Niestety pochłaniało to b. dużo czasu. W miarę upływu lat długie siedzenie przy komputerze nie bardzo mi służyło. Pozostałam więc przy tym co kocham najbardziej.... poezji. .

BBM bardzo Cię lubię, podziwiam .... i cieszę się, że bywasz w moim blogu.... ale bardzo bym była skrępowana gdybym wiedziała, że czujesz się Ty , lub ktokolwiek inny w obowiązku odwiedzać blog i komentować wiersze... Nie znaczy to oczywiście, że nie lubię Twoich komentarzy.... lubię bardzo .

Pozdrawiam serdecznie.

BBM pisze...

To nie jest obowiązek , to przyjemność. Także rozmowa z Tobą w formie komentarzy, ale - tak jak powiedziałam- nie zawsze jestem pewna, co tak naprawdę chciałabym powiedzieć i wtedy po prostu komentarza nie umieszczam.
Powiem Ci też, że komentowanie jest dla mnie bardzo ważne, traktuję je jako formę rozmowy i myślę, że bez komentarzy blogowanie byłoby dużo uboższe. Serdeczności podsyłam. :)