Archiwum bloga

wtorek, 22 grudnia 2020

Tadeusz Różewicz - Bajka


 Stanisław Wyspiański - "Śpiący Staś"


ścierpły mi nogi
obudziłem się
z długiego
niewygodnego
snu
 
w świecie czystym
świetle
nowo narodzonym
w Betlejem a może
w innym "podłym" mieście
 

 gdzie nikt nie mordował
 dzieci
 ani kotów
 ani żydów ani palestyńczyków
 ani wody ani drzew
 ani powietrza  

 
 
nie było przeszłości
ani przyszłości
  
 trzymałem za ręce
 tatę i mamę
 czyli Pana Boga
 
i było mi tak dobrze
jakby
mnie nie było
 
Boże Narodzenie 2002 r.


5 komentarzy:

jotka pisze...

Trochę przypomina "Imagine" Lennona...

donka pisze...

Faktycznie mają wiele wspólnego..... nie znałam tłumaczenia na polski

BBM pisze...

Odebrałam tę wizję jako tęsknotę za Zaświatami... bo nasze tu i teraz jest jak zły sen.

donka pisze...

Matyldo jak jest naprawdę w Zaświatach nie wiemy. Może nie tak cudownie. Wcale nie tęsknie by mnie covid przeniósł w Zaświaty.
A tak naprawdę wiersz Różewicza jest dowodem, że tak jak większość poetów, pisarzy i całej celebry kultury widzi i boli ich to ziemskie, głównie polskie zło jak nas wszystkich. Po świętach zamieszczę świetny wiersz Adama Zagajewskiego z radami dla rządu.
A ze złych snów zawsze się jednak budzimy. Oby jak najszybciej.

BBM pisze...

Masz rację , Donko! Nie wiemy. Utarło się mówić, że TAM jest ten lepszy świat...
Spokojnych, dobrych Świąt. ZDROWIA! 🎄♥️🎄