Archiwum bloga

sobota, 19 grudnia 2020

Yeats William Butler – Kiedy już siwa twa głowa

 


Kiedy już siwa twa głowa, osnuta snem, zamyśleniem,
Pochyli się nad kominkiem, weź w ręce tę książkę i czytaj,

Czytaj powoli i wspomnij, jak niegdyś twój uśmiech rozkwitał,
I wspomnij, jakim głębokim oczy mroczyły się cieniem.
 
I wspomnij, jak wielu kochało uśmiech łagodny i jasny,
Kochało — szczerze lub złudnie — czar, co radość twą zdobił.

Lecz jeden człowiek miłował duszę wędrowną w tobie
I wtedy miłował najbardziej, 
gdy w żalu twe oczy gasły.



Schylając się nisko, nisko ponad tlejącym ogniskiem,

Pomyśl, trochę ze smutkiem, o tym, jak miłość odeszła.

Czy uleciała na skrzydłach, by w górach wysokich zamieszkać?

Czy może twarz swą ukryła wśród gwiazd zamieci srebrzystej?


Przełożył: Zygmunt Kubiak


1 komentarz:

jotka pisze...

W pewnym wieku często wracamy do wspomnień:-)