Archiwum bloga

niedziela, 13 grudnia 2020

Jonasz Kofta – Daj mi słowo

 

Już słońca wschód, początek dnia, 
biały poranek obiecuje dobre chwile nam. 
Jesteś mój, ale czy wiesz, 
co jeszcze z twoich ust usłyszeć chcę. 

Daj mi słowo, słowo niezwykłe, 
co jutro zakwitnie jak sad, tak jak sad. 
W sercu schowam, przejść wtedy mogę 
przez ogień i wodę, bo wiem, że je mam. 

Oczu mową dawno nazwane, zwyczajne i znane tak trwa. 
Daj mi słowo, chcę w nie uwierzyć, 
chcę z tobą je przeżyć, już czas. 

Dzień chyli się, nadchodzi chłód, 
nie uwierzyłeś jeszcze, miły, w białą magię słów. 
A ja to wiem, gdy cisza trwa, 
co nienazwane jest, ucieka nam. 

Daj mi słowo, słowo niezwykłe, 
co jutro zakwitnie jak sad, tak jak sad. 
W sercu schowam, przejść wtedy mogę 
przez ogień i wodę, bo wiem, że je mam. 

Oczu mową dawno nazwane, zwyczajne i znane tak trwa. 
Daj mi słowo, chcę w nie uwierzyć, 
chcę z tobą je przeżyć, już czas.


mal. Andrew Atroshenko

2 komentarze:

jotka pisze...

Czasami nie trzeba słów, czyny mówią same za wszystkie słowa świata...

BBM pisze...

Słowa są ważne a dobrych słów wciąż mało. Czyny idą za słowami...