Archiwum bloga

piątek, 20 listopada 2020

Czesław Miłosz - Zapomnij





Zapomnij o cierpieniach,
Które sam zadałeś.
Zapomnij o cierpieniach,
Które tobie zadano.
Wody płyną i płyną,
Wiosny błysną i giną,
Idziesz ziemią ledwie pamiętaną.
Czasem słyszysz daleko piosenkę.
Co to znaczy, pytasz, kto tam śpiewa?
Dziecinne słońce wschodzi,
Wnuk i prawnuk się rodzi.
Teraz ciebie prowadzą za rękę.
 


Nazwy rzek tobie jeszcze zostały.
Jakże długo umieją trwać rzeki!
Pola twoje, ugorne,
Wieże miast, niepodobne.
Ty na progu stoisz, zaniemiały. 


4 komentarze:

BBM pisze...

Zacznę od pozdrowień, bo znowu kliknę i poleci!;)))
Chyba wiersz przepiszę i przypnę magnesem na lodówce, żeby pomagał godzić się z tym, co minęło...
------------
Ania, nie Andzia! /L.M. Montgomery/
Matylda, nie Matyldzia /to ja☺️/
Sorry, ale to zgrzyta jak nożem po szkle. Intencje oczywiście doceniam. Mam nadzieję, że nie sprawiłam Ci przykrości.😘

jotka pisze...

Często staję oniemiała na progu matki natury:-)

donka pisze...

BBM Nie musisz mnie za każdym razem pozdrawiać, oczywiście bardzo mi miło, ale ...... przecież komentowanie to jest rozmowa.... której normalnie nie kończy się pozdrowieniami. Dlatego błagam nie rób z tego obowiązku.... Przyjmuję Twoje pierwsze pozdrowienie na zawsze. A co do zgrzytania - jak najbardziej rozumiem, mam to samo ze swoim imieniem,/ Aldona / tylko w drugą stronę , jeśli jest niezdrobnione brzmi twardo, jakby wrogo. W dzieciństwie moja mama używała go bez zdrobnienia jak była na mnie zła ..
Pozdrawiam serdecznie z nawyku i naprawdę.

donka pisze...

Jotko. Tak. Natura potrafi zachwycać i budzić zdziwienie, że to piękno powstało tak samo z siebie.? I my posiadamy przywilej oglądania tego dzieła, które powstawało 14 miliardów lat

Ja mam w oknie widok na całą panoramę Tatr.... ale już teraz potrafi mnie zachwycić tylko jakiś rzadki układ chmur nad górami, lub inny koloryt. Dużo kiedyś fotografowałam . Dziś nie chce mi się lecieć po aparat o 4.00 rano gdy jest jakiś wyjątkowo piękny wschód słońca.

My się starzejemy, umieramy, a Swiat, Wszechświat nie zmienia się, zostaje.
Miłosz mimo b. późnego wieku, którego doczekał, zachował ten dar "oniemiania "pięknem Natury - i dzielenia się nim do późna z nami.