Archiwum bloga

czwartek, 5 listopada 2020

Lechoń Jan - Skowronek

                                              

                                            Chopin - Nocturne in C Sharp Minor (No. 20) 




Padł granat i rozburzył ten stary kantorek,
Przy którym płakał Gustaw po stracie kochanki,
Spłonął w Września płomieniach kolumnowy dworek,
Ten z czarnym fortepianem dworek z \"Warszawianki\".
Ciche domy dzieciństwa, gdzie się błogo śniło,
Książki niegdyś czytane z płomieniem na twarzy,
Wszystko, wszystko, co nasze, do kości z cmentarzy,
Wydane na zagładę lub w proch się zmieniło.
I tylko tak jak zawsze, kiedy błyśnie dzionek,
Nad rolę we mgłach całą i nad stare drzewa,
Wysoko, aż do nieba wznosi się skowronek

I tę samą co zawsze piosnkę swoją śpiewa.




O! ptaszku, który śpiewasz
w Żelazowej Woli!
Niech głos twój dzwoni
ciągle nad wiosenną ciszą,
Nad każdym, który cierpi,
nad wszystkim, co boli
Szczęśliwi, ach szczęśliwi,
którzy ciebie słyszą!


1 komentarz:

jotka pisze...

Nie znałam tego wiersza. Skowronek jako symbol nadziei, piękne!