Archiwum bloga

niedziela, 8 listopada 2020

Twardowski Jan - Zaufałem drodze

 

Zaufałem drodze
wąskiej
takiej na łeb na szyję
z dziurami po kolana
takiej nie w porę jak w listopadzie spóźnione buraki
i wyszedłem na łąkę
stała święta Agnieszka






















- Nareszcie - powiedziała

- Martwiłam się już
że poszedłeś inaczej
prościej
po asfalcie
autostradą do nieba - z nagrodą od ministra

i że cię diabli wzięli 


4 komentarze:

BBM pisze...

Przemawia do mnie poezja księdza Twardowskiego i myśli/ kazania/ rozważania księdza Malińskiego. To proste przekazy przepływające z serca do serca. Są pełne prostoty, czułości i chęci zrozumienia drugiego człowieka...

jotka pisze...

Szkoda, że nie wszyscy duchowni taką mądrość niosą przez życie...

donka pisze...

BBM i Jotko przeczytajcie koniecznie świetną książkę o Janie Twardowskim - pod tyt.
"Ksiądz Paradoks.Biografia Jana Twardowskiego" Magdaleny Grzebałtowskiej. Wydawnictwo Znak ( 2015) Znamy jego twórczość, kochamy go, ale warto poznać Jana Twardowskiego jako zwykłego człowieka, pełnego sprzeczności. Książka obfituje w zaskakujące fakty z jego życia. Biografia obejmuje młodość po ostatnie lata i odchodzenie. Autorka dotarła do nieznanych zapisków samego księdza. Nie był szczęśliwym człowiekiem. Jeśli uda się Wam zdobyć książkę - bardzo polecam.
Serdecznie pozdrawiam....

BBM pisze...

Słuchałam bardzo obszernego wywiadu z autorką. Do książki nie dotarłam.
Pozdrawiam.