Archiwum bloga

środa, 25 listopada 2020

Ksiądz Jan Twardowski - Nieszczęście nie-nieszczęście

 

Jest taki uśmiech co mieszka w rozpaczy
 
bo gdy widzisz zbyt czarno to często inaczej
 
niekiedy w smutku jak drozd ci zaśpiewa
 
- twej miłości zranionej Bóg łaknie jak chleba
 
nieszczęście nie-nieszczęście jeśli szczęścia nie ma
 
jest uśmiech co się nawet na cmentarzu kryje
 
każdy świętej pamięci umiera więc żyje
 

cóż że go nie widzisz powraca do domu
 
siada przy stole czyta lampę świeci
 
czasem w bamboszach by nas nie obudzić
 
tylko śmierć umie ludzi przybliżyć do ludzi
 
nic dziwnego przecież tak to bywa
 
z nieba się tęskni zawsze po kryjomu
 
choćby królikom mlecze przed rosą pozrywać
 
ciotkę z gotówką przy sobie zatrzymać
 
uśmiech czasem się modli po prostu - mój Boże
 
tu gdzie miłość odchodzi lecz jej nie ubywa
 
ci co się kochają cierpią gdy są razem
 
uśmiech i z cytryną uśmiechnąć się może
 
 
 
narzekasz że świat surowy jak grzyb niejadalny
 
a w świecie stale uśmiech niewidzialny




5 komentarzy:

BBM pisze...

Poeci czują świat jakimś nadzmysłem...
I może duchowni powinni być poszukiwani wśród poetów właśnie, żeby umieli poczuć rozterki ludzkiej egzystencji?...

donka pisze...

Matyldo, poeci faktycznie czują jak to ładnie napisałaś rozterki ludzkiej egzystencji głównie czerpiąc wiedzę z własnych doświadczeń. życiowych.
Kapłani znają je głównie ze zwierzeń spowiadających się.
Zastanawiałam się często skąd oni znają tak dobrze dusze kobiet, pokusy miłości.... a są księża, których poezja świadczy jednak o tym, że wiedzą o czym piszą. /ks. Buryło, Szlachetko /
Pozdrawiam serdecznie.

BBM pisze...

Może dla duchownych to jakaś namiastka realnego życia?...
Pozdrawiam serdecznie.:)

jotka pisze...

To właśnie chyba ta nadzieja, gdy uśmiech mieszka w rozpaczy...
Szkoda, że wśród duchownych nie ma więcej tak mądrych i wrażliwych jak Jan Twardowski...

donka pisze...

Jotko albo jak Tischner - wprawdzie nie poeta, ale co za człowiek! Rozumiał ludzi, był jednym z nas.
Pozdrawiam..... zaraz Fakty.